Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualizacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualizacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2019

SPIS ŹREBAKÓW W JORVIK


Przyszła wiosna, a z tym pełno źrebaków.
Nowo narodzone koniki muszą przywyknąć do świata pełnego niebezpieczeństw, więc z początku ufają tylko swojej mamie. Musimy pokazać im, że ludzi nie są tacy źli w większości i pomóc im się oswoić z naszymi dłońmi.
Źrebak nie daje się od razu, musimy go dobrze nakarmić, by zaufał nam na tyle byśmy mogli go przytulać, a nawet nieco z nim pobiegać. Dążymy do tego by źrebak chciał za nami podążać. 
Mimo, że jest to praca z własnej woli, dostaniemy za to niezłą sumę szylingów od Violet. 
Wiosna nie trwa cały rok, możesz się kopytkami opiekować tylko do 15 maja 2019.

By rozpocząć zadania rusz do Moorland, w pobliżu Latarni spotkasz Violet, która nieco przybliży ci to co obecnie się dzieje wiosną i jak postępować z źrebakami. 
Nieco dalej od niej spotkasz pierwszą klacz ze źrebakiem w swoim brzuchu, jeśli chcesz odkryć ich więcej - czytaj dalej.

czwartek, 25 stycznia 2018

Pandoria z przyjaciółmi!


Cześć,
jak pewnie wiecie to wczoraj zespół udostępnił nam zwiedzanie pandorii z przyjaciółmi jak i samemu.
Zdziwiło mnie to bardzo, bo o ile dobrze pamiętam to pandoria szkodzi nam jeźdźcom i jest otwarta tylko dla nas - ponieważ w fabule nie ma nic o innych graczach.
W każdym bądź razie, dla mnie to cudowne miejsce i ciesze się, że mogę je ponownie odwiedzić!


Jeśli nie byłeś jeszcze w Pandorii i nie chcesz mieć spoilerów to zakończ czytanie posta.

środa, 17 stycznia 2018

Dzikie i Jorveskie

Heeej,
dziś środa, więc i nowa aktualizacja i szczerze to naprawdę jestem z niej zadowolona, kompletnie się ich nie spodziewałam w tym czasie! Maści naprawdę mi się spodobały i już nie wiem co robić, bo miałam kupić Connmerę, ale nie mogę się oprzeć tym koniom. 😂
Zachwyciły mnie wszystkie, ale najbardziej mi się podoba ten złoty, co prawda nie mam pewności czy go kupię, bo zdania innych osób przekonują mnie do pozostałych, ten bordowy jest piękny i to szczególnie jak jest w miejscach zaludnionych; złoty jest strasznie uroczy, podoba mi się i przed i po przemianie; ten kolorowy, argh cudowna tęczaa, pełno zestawów do niego musi pasować, ale przy stajniach nie za bardzo mi się podoba. Naprawdę nie wiem, którego wybrać!
 Na pasku bocznym możecie zauważyć małą ankietę dotycząc tych własnie koni, głosujcie na swojego ulubieńca!

Dzikie Konie Jorveskie
Zawitały do Jorvik już 4 raz! Są w postaci Kuca jak i dużego Konia. Pomimo wzrostu są tej samej szybkości, ale wolniejsze od pozostałych koni. Animacjami przypominają nieco Kuce Islandzkie.
W miejscach zaludnionych, czyli przy stajniach i miastach, Dzikie zmieniają swoją maść na bardziej realistyczną, w miejscach takich jak lasy czy łąki, powracają do swych kolorowych maści. Wszystkie duże konie są za 599 star coins, a kuce za 399, czyli za dwa zapłacimy około tylko star coins co za np. jednego fryza. Dodatkowo, konie te są na określony czas, zazwyczaj dwa tygodnie, więc jeśli chcesz mieć jednego z nich w swojej stajni to pędź szybciutko w stronę Jodłowego Gaju po jednego z nich, są tuż przy drodze. Myślę, że to bardzo dobra cena, bo nie potrzeba mieć także wysokiego poziomu by go mieć, wystarczy Star Rider i odkryta druga część Srebrnej Polany!


====================================================
Z #JorvikWild dodawaj posty na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz Twitterze, jeśli osiągniemy 5 tysięcy oryginalnych prac na końcu stycznia każdy gracz dostaniemy wyjątkowy prezent! Pamiętaj,
że możesz każde zdjęcie, edycję, filmik, post tylko jeden raz, spam się nie liczy.

Miłego tygodnia,

wtorek, 26 grudnia 2017

Złośliwość rzeczy martwych

Hej!

Mamy już drugi dzień Świąt, a ja dalej pojawiam się tu raz na ruski rok. Cóż, może oficjalnie uznajmy, że jeśli Caro napisze jakiegoś posta z WŁASNEGO LAPTOPA, to możemy otwierać szampana.
Tak, moi drodzy - w dalszym ciągu mój lapek jest w stanie, no, gorszym niż powinien być. 
Święta mijają mi całkiem miło, prezenty mogę uznać za strzał w dziesiątkę. Wigilię spędziłam w rodzinnej atmosferze (ah, pomińmy to, że w przeciągu kwadransu z siedmiu osób, zrobiło się trzynaście, a takie zaskoczenie to było już za dużo na moją jadalnię) z pysznymi daniami (zjadłam mało, ledwo zdołałam wepchnąć w siebie barszcz lmao).
No, w każdym bądź razie przybyłam tutaj by opowiedzieć Wam miłą historię ze screenami w roli głównej.
Otóż jak zwykle przy okazji wizyty u mojego wujka skorzystałam z jego komputera, a co za tym idzie - weszłam na SSO i od razu rzuciłam się na zadania z Mistfall. Dzięki mojej przerwie i 300 sc z kalendarza uzbierałam kasiorkę na konisia - oczywiście, że wybrałam Connemarę. Co jak co, te kuce są przecudowne i musiałam mieć choć jednego w swojej stajni.
Skończyłam zadania w dość szybkim czasie, ba, zdołałam nawet pograć trochę z przyjaciółką przed powrotem do domu. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie porobiła parę fotek.
Przesłałam je sobie na Skype’a by móc na spokojnie obrobić je sobie na telefonie.
I tu zaczyna się jazda!
Wszystko było okej do momentu, kiedy postanowiłam dodać na nie podpis Ciekawskiej Stajni. Nieważne co bym zrobiła - to cholerstwo za chiny lodowe nie chciało się poprawnie zapisać. Mimo, że na messengerze, czy gdziekolwiek indziej miało transparentne tło, mój telefon zmieniał je na białe.
W końcu, wkurzyłam się, bo próbowałam wszystkiego - aplikacji zmieniających PNG na JPEG, jakieś do usuwania tła, nic, dupa blada. Stwierdziłam, że dobra, dam w rogu napis „C.Firebell” i będzie gicior.
Tylko problem w tym, że zdjęć jest osiem i z każdym musiałabym się męczyć.
Moglibyście napisać „To je dodaj bez tego podpisu, co za problem jezu” - jestem okropnie przewraźliwiona na punkcie kopiowania i przywłaszczania sobie cudzych zdjęć, dlatego na swoje własne zawsze staram się dodać jakiś podpisik.
Dlatego w tym poście wstawię dwa zdjęcia, które jeszcze chciało mi się podpisać. Resztę zaś znajdziecie na moim instagramie - caroline_firebell.

Przechodząc do samego terenu i kuców - obie rzeczy są fe-no-me-nal-ne! Mistfall jest przepiękny, taki bajkowy i tajemniczy, bardzo realistyczny i z niecierpliwością czekam na otwarcie jego pozostałych części. Nowe konie za to totalnie urzekły mnie swoimi animacjami - to, jak ruszają chrapkami, czy ich chody to miód na moje serce. Dla mnie ode w ogóle same w sobie są słodziachne.





(Błagam, wybaczcie mi te szpetne napisy, na instagramie ich nie ma)

Więc, nah, to tyle w tym poście. Pewnie domyślacie się, że swojego jakże cudownej urody podpisu na koniec również nie dodam - brawo, dokładnie tak. (:
No, życzę Wam (trochę późno) wesołych świąt!

Caro

niedziela, 2 lipca 2017

MINDSUMMER - SOBÓTKA 2017

Hej!

Dzisiaj rano rozpiera mnie pozytywna energia, chcę mi się robić wyścigi, zakończyć wszystkie prace, wykonać parę zdjęć i kilka innych rzeczy.
Szczerze to przeglądałam parę nie aktywnych już blogów na których bardzo mnie zmotywowało do napisanie właśnie tego postu!

Odbywa się właśnie Sobótka, już moja druga Sobótka.
Nie czekałam na nią z powodu nudnych zadań, a jednak okazały się w tym roku naprawdę ciekawe (są te same, ale ama już tak ma)!
Eh, musiałam wybrać to zdjęcie, tam to miało za wiele kontrastu 😔
Jak co roku, młodsi gracze (chodzi tu bardziej o wiek) tańczą w bardzo dziwne sposoby wraz z innymi graczami, nie powiem, ale sama tak robiłam i nie tylko ja, ale i starsze dziewczyny z klubu.

Co do tych tańcy to moim ulubionym jest zdecydowanie ten pierwszy gdzie postać trzyma tak ręce koło głowy. Inne jakoś nie przypadły mi do gustu, chyba właśnie, że tak te dłonie są z tyłu, a wy? Macie jakiś ulubiony taniec z pośród tych trzech?



Chyba widać jak bardzo lubię ten taniec 😂

Jeszcze jedną rzeczą z tego jest to, że mam tylko jeden komplet i to tylko do tego nowego wianka [*]

Kończąc, zauważyliście, że coraz bliżej do wielkiej niespodzianki?
Eh, jeszcze 10 dni, możemy odliczać


CZYTELNIK
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

środa, 10 maja 2017

Mustang z dzikiej doliny

Witajo Świnki moje!

Dzisiejszej trochę spóźnionej aktualizacji możemy podziwiać Mustanga, którego pewnie znacie z filmu ,,Mustang z Dzikiej Doliny''. 
Po zalogowaniu pojawią nam się komunikaty informujące o dzisiejszej aktualności. 

Następnie pędzimy pod fontannę w Forcie Pinta do dwóch fanek Mustanga, Sally i Tori. Z tą drugą rozmawiamy, by zacząć tę całą przygodę. Dziewczyny prowadzą także sklep z ubraniami, które możemy zakupić po wbiciu odpowiedniej reputacji. Istnieje także specjalne jabłko, którym możemy oswoić Mustanga po osiągnięciu ''Podziwianej''. Przysmak ten kosztuje 699 Star Coins, ale dzięki niemu nasz przyjaciel Mustang dołączy do naszej stajni wraz z 15 poziomem. Niestety na konia nie możemy ubrać sprzętu z powodu jego dzikości.
Pan z Dzikiej Doliny, a raczej ogier będzie mniej więcej przez miesiąc, więc zdążycie wykonać tą reputację, nawet jeśli byście robili jedno zadanie na dzień. Ja dzisiaj takich wykonałam 5, więc jutro powinna się pojawić lista tych wszystkich miejsc. 
Konia można kupić do określonego czasu. Coś mniej więcej jak świnki w Valedale, które później zostają z nami na zawsze. Mustang też z nami będzie na forever ever, gdy go już zakupimy.
Kiedy zaczniemy poszukiwania i będziemy w pobliżu konia ukaże się napis, który za informuje, że jesteśmy blisko. Będziemy słyszeć rżenie i wiatr. Polecam także patrzeć na wirujące liście, które poprowadzą nas do niego. 


Przepraszam was bardzo tutaj za mój inwentarz, ale niestety miałam tylko takie zdjęcie.



''Kiedy wpadniesz w dziurę''
Ehe, dzis podczas gdy z Klarą (jej blog - KLIK) jechałyśmy na prom zamiast przeskoczyć kamień i wystającą trawę zapadłam się pod ziemię i utknęłam w kamieniu. Na szczęście jakoś mi się wyszło i zdążyłam w sam raz na prom.






Jestem Fajna 8)




W dzisiejszej aktualizacji dodali także animację, w której po zdjęciu wodzy nasza postać trzyma się jedną ręką grzywy, a drugą uda. Bardzo dobrze to wygląda i jestem duma ze Star Stable za takie postępy.


Festiwal wiosny ponownie u Marleya, jednak jeśli wykonaliście, już to zadanie nie macie, już szans na zrobienie ich ponownie.

Dobry wieczór,
Amanda

środa, 26 kwietnia 2017

NO I PIEKNIE

Cześć!

Dziś chciałabym wam pokazać jak zmienił się Jodłowy Gaj.
Mi się on bardzo podoba i chętnie bym się tam przeniosła, ale tam gdzie obecnie mam stajnię jest mi naprawdę dobrze i jak na razie nie mam zamiarów przenoszenia się tam, ale jak by takie plany nastąpiły to na pewno wybiorę właśnie Jodłowy Gaj.
Najbardziej mi się podobają te kwiatki i domek Pani Packard przy której za płotem rosną słoneczniki. Wszystko wygląda o wiele lepiej niż wcześniej i raczej nie będę tęsknić za tamtą wioską.

PRZED








PO









piątek, 21 kwietnia 2017

URATUJ JUSTINA DZIEN PIERWSZY

Hejcia!

Dziś chciałabym się z wami podzielić zadaniami z środy z dnia pierwszego. 

Zadania zaczynamy w Winnicy gdzie w czasie gdy czekamy na Alex rozmawiamy o ostatnich wydarzeniach Jorvik, oczywiście tych najważniejszych. Obmawiamy także plan jak się przenieść na Siedzibę Dark Core, ale niestety pomysł by zabrać łódź i nią popłynąć nie wyszedł, ponieważ marynarze boją się w taką pogodę wypłynąć na morze. Wpadamy na pomysł by zabrać się jedną z barek tych okropnych ludzi. Alex od dłuższego czasu nie wraca, więc jedziemy na Farmę Marleya zobaczyć czy wciąż uczy swoją mamę jeździć konno. Opowiadamy jej o planie, a ona się oczywiście zgadza. Ruszamy na Plażę Moorland. Po rozmowie twierdzimy, że trzeba się przebrać za ludzi z Dark Core i nagle jednej z nas przypomina, że da się przemienić w innego człowieka za pomocą wpisanego w jedną z ksiąg Pani Holdsworth eliksiru. Jedziemy do staruszki gdzie dowiadujemy się, że potrzebujemy kilku składników które są rozprzestrzenione po całym Jorvik. My więc wybieramy się po odrobinę wody z bagna u czarownicy Pi do Doliny Złotych Wzgórz. Każda z nas próbuję i udało się. Tylko, że Alex za bardzo myślała o Justinie którego mamy uratować i się w niego zmieniła. xD Próbuje więc jeszcze raz. Mamy także na wypadek bomby usypiające. 
Gotowe ruszamy do akcji i pijemy eliksir. Wszystko się udaje, nawet pracownik Dark Core nam wierzy... ale nagle zostajemy wykryte.
Nasz bomby pomagają i usypiają wszystkich strażników. Dziewczyny próbują włączyć (?) byśmy mogły popłynąć. My w tym czasie z Lisą rzucamy we wszystkich innych pracowników bombami. (?) udaje się włączyć i dziewczyny odpływają, a my uciekamy od strażników do Fortu Pinta i niestety tam właśnie mamy zegarek.