piątek, 8 grudnia 2017

Sprzedaż konia w Star Stable - pomysły

Cześć, ostatnio wpadłam na nowy pomysł. Myślałam wiele nad sprzedażą jednego z moich koni i zastanawiało mnie dlaczego gdy je sprzedajemy to dostajemy Szylingi Jorvik, a nie Star Coins, na które wydajemy prawdziwe pieniądze lub czekamy na soboty by uzbierać na konia? Szylingi zarobimy poprzez wyścigi i zadania co jest dość łatwe, ponieważ za zrobienie wszystkich wyścigów mamy już 10 tys. 
W życiu realnym sprzedaż konia jest z zyskiem i to czasem nawet większym niż jego kupno! Przecież gdy sprzedajemy zdrowego konia (a jak sportowego z sukcesami to już w ogóle) to rzecz jasna, że opłaca się go sprzedać za więcej niż tyle co za niego kupiliśmy! W Star Stable jest to na odwrót. Myślę, że przydało by się nieco pozmieniać. 
Trening konia czyni mistrza? Gdybyśmy wytrenowali konia do 15 poziomu byśmy mogli sprzedać konia za więcej. Z każdym nowym poziomem byśmy sprzedawali go o nieco wyższą cenę, gdyby był na poziomie 1 byśmy sprzedali go za tyle ile go kupiliśmy, co mało, gracze by mogli od nas go odkupić! Moglibyśmy kupić konia z 15 poziomem i jego wynikami z różnych Mistrzostw. No właśnie, pozycja na mistrzostwach także by podnosiła cenę konia. Poczytajcie wpisy na różnych stronach internetowych lub posty o tym jak sprzedają bardzo zasłużone konie, zysku dostają tyle, że starcza im na kolejnego konia. 
Co do kupna konia w grze to może przydałby się taki przycisk, a raczej proszek, który byłby dostępny w sklepach (np. w tym z dodatkami dla konia) około 25 star coins. Po jego zakupie byśmy mogli go dać jednemu z koni, którego chcemy wypróbować. Koń nakarmiony takim proszkiem byłby przez 15 minut nasz! Wybralibyśmy miejsce, zrobili parę screenów i sprawdzili jego ruchy. Moim zdaniem przydałoby się nam szczególnie gdy jesteśmy nie pewni, nie raz jest tak, że kupujemy konia tylko z powodu, bo jest nowy i po kilku wyścigach treningu nudzi nam się i pozostawiamy go na końcu stajni. W sumie gdyby patrzeć ze strony biura - wiele osób by rezygnowało z zakupu konia i by nie kupowało Star Coinsów co oznacza mniejszy zysk dla Zespołu.

(na zdjęciach zapomniałam dodać, tabeli z sukcesami, chodzi oto, że gdzieś obok byłaby tabela z wygranymi konia, niektóre mogłyby dużo wygrać, a niektóre zero)






wtorek, 28 listopada 2017

TOP 3 NAJLEPSZE KONIE (zdaniem amandy)

Witam was w kolejnym poście z tej serii.
 Tym razem przedstawię wam 3 konie, które ubóstwiam i są częściami mojego SSOwego serduszka którego chyba nie mam
Jak napisałam w tytule, są to MOJE ulubione konie i jest to MOJA opinia, każdy może mieć inną, ale tym razem to ja piszę posta. 💁🏻

=============================

3. Miejsce

Autumn Angel
Arab, maść srokata, Młyn Goldspurtów
Koń, co prawda bez drugiego imienia jest bardzo płynny w chodach, fajnie się z nim pracuję, animacje świetne. Uwielbiam właśnie takie konie. Jego maść powala, co już zupełnie przekonało mnie do jego kupna! Za wiele to nie ma co opisywać, ponieważ zakupiłam go całkiem niedawno.

=============================

2. Miejsce

Royal Kiss
Pełnej krwi Angielskiej, maść kara, Fort Pinta
Pierwszy zakupiony wierzchowiec w tej grze, gdy tylko je dodali, mała Amanda bez Star Ridera poleciała jak najszybciej go kupić, sentyment do niego wielki, jak do Jorvików Gorącokrwistych.
Bez zastrzeżeń, marzenia. Naprawdę kocham tego konia.

=============================

1. Miejsce

West Flower
Mustang, maść gniada, Farma Marleya
Bez zastanowień kupiłam go w dniu dodania. Dodatkowa animacja dodaje mu dzikości nie tylko na sesjach, ale i przejażdżkach. Nie ma większej więzi niż Amanda & WF. Tak, skrót od imienia piękny, same sporty, Flower uwielbia western, jak i  rajdy, skoki czy nawet ujeżdżenie.


środa, 22 listopada 2017

Krótki post informujący

Hej! Z tej strony Monika, o dziwo jeszcze żyję i w końcu dodaję post. Po długotygodniowej ciszy, znowu jestem. Myślałam, że już nigdy nic tu nie napiszę. Chciałabym Was za wszystko przeprosić, ale miałam problem z kontem, a teraz mam z samą grą. Niestety aktualizacja zawiesza mi się przy 91 %, nie wiem czemu. Mimo, że SSO stawia mi opór, postaram się to ogarnąć. Teraz będę też najpewniej grać na innym koncie, ogólnie muszę parę rzeczy zmienić. Nie mogę nawet wrzucić żadnych nowszych zdjęć, dzięki grze. Zawsze, gdy mam jakiekolwiek ambicje, wszystko mi się psuje, no masakra. Chcę dodać dziś post, bo mam już pomysł, nawet jak nie uda mi się zalogować, to coś wymyślę, także oczekujcie! Jeszcze raz Was przepraszam - planowałam post w tamtym tygodniu, jednak był on dla mnie bardzo ciężki i wciąż się no średnio czuję. Mam cichą nadzieję, że po dzisiejszej aktualizacji wszystko wróciło do normy i w końcu będę mogła grać. A Wam jak mija rok szkolny? 3majcie się. <3






niedziela, 12 listopada 2017

Nowy koń, nowe możliwości

Hej!

Ostatnio nie było mnie tu przez dłuższy czas.
Jak już wiecie, mój laptop zdechł i do dzisiaj nawiedza mnie z zaświatów.
Lecz, na szczęście, mój tata wrócił zza granicy i dzięki temu do końca listopada mogę pozwolić soboe na granie w sso i edytowanie zdjęć w stałym programie.

Dzięki dłuższej nieobecności uzbierałam trochę kasy, więc wczoraj sprawiłam sobie nowego konisia, mianowicie gniadego Hanowera.
Jest to moja jedna z dwóch ulubionych ras koni, choć początkowo miałam dylemat między nim, pintoarabem (czy jak to się tam zwie) oraz sportowym fryzyjczykiem.

Nie obiecuję, że powrócę do regularnych postów - moje chęci opadły, a pomysłów nie mam już tak dużo. Tak czy siak, postaram się być tu na powrót aktywna.



Trzymajcie się!

Caro

piątek, 10 listopada 2017

Cześć,
od razu uprzedzam, że nie jest to post o powrocie czy zawieszeniu, jest to zwykły post. 
Otóż w moim życiu nadeszło pełno zmian, teraz mam szczególnie trudny czas w życiu i nie mam siły na nic, jestem wykończona życiem. Nauka robi swoje przez co nie mam czasu nawet na sprawdzenie aktualizacji. Przez to, że tak olewam tą grę, coraz bardziej nie chce mi się w nią grać, może i wejdę raz w tygodniu, ale to zależy tak naprawdę od tego co dodali w środę. 
W tym tygodniu mam naprawdę luz mieliśmy tylko 3 sprawdziany, więc pozwoliłam sobie otworzyć grę, o dziwo nowe Pintoaraby (o których istnieniu nie wiedziałam) bardzo mnie zauroczyły i skusiłam się na jednego, zastanawiałam się dość długo, ale wybór padł na jeleniego arabka (serio nie jestem dobra z maści). Wymyślanie imiona było proste i szybko wybrałam Autumangel.
I pozostają tylko pytania.. Kiedy ja go skonczę trenować? Ja go zacznę trenować? 
No to podziwiajcie moją nową klaczkę 

efekt zdjęć może nie być zadowalający, ale zupełnie innych pomocy używałam i testowałam nowe efekty, słońce jak widzicie jest dość nisko, a to tylko dlatego, że zbliżał się wieczór
i tak nie dałam podpisów







sobota, 14 października 2017

"Hacki na sc, darmowy sr" - uroki wirusów

Hej!
W dalszym ciągu muszę korzystać z telefonu, bo laptop zaginął w akcji. Siedzi w reklamacji już dwa tygodnie, co w sumie pokazuje, że nie mam do niego dostępu już miesiąc, ahh.
Nawet nie wiecie, jak w tym czasie wciągnął mnie Wattpad, polecam!

W każdym bądź razie, chciałabym prosić, abyście nawet nie próbowali kliknąć w linki do "darmowych sc" czy innych tego typu gówien, które ostatnio wypatrzyłam w komentarzach pod niektórymi postami. Amanda już została o tym poinformowana, mam nadzieję, że w wolnej chwili zrobi z tym porządek.
Nie wiem, jakim idiotą trzeba być, żeby w ogóle się na coś takiego nabrać.
To tyle, bądźcie rozsądni.
Ściskam, Caro.

poniedziałek, 25 września 2017

POWRÓT DO GRY (chyba) I DROGI W JORVIK

Cześć!

Chciałabym na samym początku przeprosić za moją nie aktywność. Była ona spowodowana brakiem chęci na granie co uniemożliwiało mi pisanie postów. Obecnie mam do tego wenę (no trochę), więc korzystam ile mogę! 😁

Otóż moim dzisiejszym pytaniem jest czy wolicie bardziej jeździć drogami czy na skróty?
Ja to różnie mam, jak się śpieszę to raczej jeżdżę skrótami, jednak mam czasem potrzebę bycia ''grzecznym'' graczem i jeździć przepisowo. Co prawda te dwa słowa wcale mnie nie określają, ale lubię naprawdę poruszać się pasami czy chodnikami w Jarlaheim lub biegać drogami by ''nie poniszczyć'' trawy. A co do tego niszczenia, to co powiecie na to, że nasze kopytka i stopy pozostawiały ślad? Może i Jorvik nie miało by kawałka trawy, ale można było by to jakoś odsiać lub dzięki deszczu (który nie jest wprowadzony, ale o tym także sobie kiedyś porozmawiamy) odrastałaby? Czasem widzimy jakieś drużki przecinające jakąś łąkę i kończące się tak naprawdę na jej środku, są to opuszczone drogi, które niegdyś prowadziły do bliższych wiosek.
Przy drodze można zauważyć też drogowskazy, no ale, czy ktoś z nich korzysta?
Czy starsi gracze nie zwracają na nie uwagę?
Nowym osobą to zupełnie ułatwia grę, mogą wtedy spojrzeć na mapę i na drogowskaz, pojechać wtedy do najbliższego miejsca docelowego.
Ja muszę się przyznać, że nie zwracam na nie uwagi podczas gdy podróżuję po Jorvik, bardzo rzadko mi się zdarza na nie popatrzeć.
Ja wiem, że mnie ubijecie za tak krótki post, ale naprawdę starałam się nawet o to by wejść w bloggera 😂
Może uda mi się napisać dla was jakieś opowiadanko, ale nie mam pojęcia czy wam się spodoba, więc piszcie czy byście chcieli, bo to bardzo motywuje do dalszego pisania!