wtorek, 29 sierpnia 2017

Z innego punktu widzenia #1

Cześć!

Przed chwilą wymyśliłam kolejną serię na blogu, tym razem prowadzoną przeze mnie, haha!
Seria będzie nazywała się "Z innego punktu widzenia". Pozostało pytanie, o co w niej chodzi?
W każdym poście z niej będę nieco inaczej podchodziła do najróżniejszych tematów. Dla przykładu, Fort Pinta jest postrzegany za siedlisko bobków, nudny i średni teren. Ja jednak przedstawię go z innej, lepszej strony. 
W komentarzach dawajcie propozycje na inne tematy i miejsca, o których mam się wypowiedzieć!

~

W tym, pierwszym poście powiem trochę właśnie o Forcie Pinta. 
Na wstępie zaznaczę, iż nie biorę pod uwagę jego plaży.

Zacznijmy od ogólnej oceny sytuacji z tym miejscem. Fort odblokowaliśmy na bardzo niskim poziomie, aby do niego pojechać, nie trzeba posiadać Star Ridera. Już po osiągnięciu nieco wyższego levelu i doświadczenia w grze, rzadko przyjeżdżamy do niego, najczęściej tylko dlatego, że jest autobus, dyskoteka i promy. 
Na grupie Star Stable Online - Blogerki zapytałam się o odczucia co do ów miasteczka. Większość osób za nim nie przepada, albo po prostu go nie lubi. To samo jest w sumie ze mną, nie jest on dla mnie wyjątkowy.

Spójrzmy na to jednak z innej strony - po pierwsze, mamy tutaj duży wachlarz transportu i atrakcji. Autobus do Jorvik City, promy, dyskoteka, stajnia i dużo sklepików, z czego bardzo często korzystamy.
Po drugie, rzadko spotykam się z robionymi tu zdjęciami. Mnóstwo szczególików, wiele ludzi, to niestety psuje estetykę screenów. Mimo to mi udało się kilka zrobić, i szczerze, to bardzo mi się one podobają. Zwłaszcza te prześliczne fioletowo-niebieskie kwiaty, którym wcześniej się dokładnie nie przyglądałam. 




Po trzecie, dyskoteka. Pewnie dziwne wydaje Wam się to, że ją tu wymieniam - w końcu, co w niej takiego fajnego? Ano bez niej nie byłoby klubowych lub zwykłych wygłupów w przyjacielskim gronie. Nie jest ona jakoś wybitnie dobra i dopracowana, ale nie dość, że możemy sobie trochę potańcować, to chyba każdy zna popularny bug z wystrzeliwaniem się z niej. Cud, miód, malina, osobiście wiele razy się przy nim okropnie uśmiałam.

Po czwarte, transport. Jest to główny atut FP, znajdziemy tu promy, autobus i standardową podwózkę. Jest to według mnie świetne rozwiązanie, bo gdyby nie to, obawiam się, że wiałoby tu pustkami.

Mogłabym tak wymieniać jeszcze mnóstwo rzeczy, lecz na tych poprzestanę. 

Podsumowując, może i jest to bobkowy teren, może i wydaje się nudny, lecz mimo to nie można zaprzeczyć, że jest w nim również wiele lepszych możliwości. Czasami patrzy się tylko i wyłącznie na negatywy, zapominając o pozytywach.

~

Przepraszam, że post jest taki krótki, miał być na zachętę i by pokazać Wam, o co chodzi mi w "Z innego punktu widzenia". Tak jak pisałam na początku, w komentarzach dawajcie mi propozycje na kolejne tematy.



czwartek, 24 sierpnia 2017

Moje pomysły i ocena stajni macierzystej

Hej!

Z góry przepraszam za moją chwilową nieobecność, nie miałam pomysłów na posty, a tym bardziej czasu na ich realizację.
Taa, w końcu wzięłam się za trening koni. Pochwalę się, że idzie mi całkiem dobrze, z czego jestem bardzo dumna. Dzisiaj udało mi się wbić 15 poziom u Hanowera oraz 9 u Anglika, hura!
Lecz, może lepiej przejdę do rzeczy, bo nie o tym post. 

Prawie każdy gracz z dłuższym stażem w grze pamięta dzień odnowienia stajni macierzystych. Tch, głównie okropne lagi, przeciążone serwery, ciągle towarzyszący błąd sieci. 
Mimo wszystko, to właśnie wtedy nasza stajnia została odnowiona, wręcz dano jej nowe życie. Już koniec z wyspą koni, mikroskopijnym pomieszczeniem. 




Zacznijmy od początku, czyli od boksów i pojemności omawianego miejsca. 
Wcześniej konie nie posiadały własnych boksów, po prostu stały sobie grzecznie, nawet nie zamknięte. Wyglądało to nieestetycznie i przeszkadzało wielu osobom, co na całe szczęście zmieniono.
Jak wiemy, aktualnie każdy wierzchowiec ma miejsce dla siebie, nikt się sobie nie wprasza.
Chyba, że my tak zarządzimy, hehe
Nasi przyjaciele mają nawet tabliczki z imionami, które służą również za wgląd na padok, czy pastwisko, mniejsza. 
Jest to przesłodkie, aczkolwiek przeszkadzają mi te wielokropki, gdy w boksie nie ma konia. Według mnie w takim przypadku tabliczka powinna być pusta. 
Oprócz tych rzeczy, dodano duże okna oraz śliczne lampy. 
Właśnie tego mi brakowało - naturalnego światła. Od razu zakochałam się w bijącej z okien jasności, SSO świetnie to zrobiło, cieszę się, że wzięli to pod uwagę. 
Dodatkowo, na podłodze możemy zauważyć detale, takie, jak np. leżącą na niej końską sierść. 
W sumie, odkąd ją zobaczyłam, chciałabym, aby w przyszłości była możliwość sprzątania stajni. Np, jeśli zauważylibyśmy brud pod nogami, moglibyśmy go usunąć za pomocą miotły. 
Powinna robić to nasza stajenna, well, chyba woli wkładać sobie wiadro w klatkę piersiową



Większość zwróciła również uwagę na te wiadra i miejsca na siano. Przyznam, że są fajne, problem w tym, iż nie mają aktualnie sensu.
Nawet, kiedy nie mamy stajennej, siano jest. 
Wpadłam na pomysł, byśmy będąc w stajni właśnie tu dawali koniom pożywienie. Wraz z wynajętą stajenną, napełniałaby ona regularnie mini spiżarnie naszych koni, a one by z tego jadły. Kiedy jej nie ma, byłoby w nich pusto. 
Wyglądałoby to na pewno bardziej realistycznie, prawda?




Otrzymaliśmy również dodatkowe pokoje, które, powiedzmy sobie szczerze, są niepotrzebne. Może do jakichś SSOwych seriali, tak, to na co się one przydają? Można do nich tylko wejść, w jednym jeszcze usiąść. Totalnie się na nich zawiodłam, chyba każdy miał zaciesz, gdy je zobaczył. 
Byłoby świetnie, gdyby były jakkolwiek funkcjonalne. Powiedzmy, że można by było do jednego zanieść siano i jedzenie z inwentarza, do drugiego swoje ulubione siodła i ogłowia, a w trzecim mielibyśmy własny notatnik, czy kalendarz, w którym dałoby się zaznaczać i planować różne rzeczy, o których przypominałaby nam gra, np. tablica znajdująca się przy szafie.
Co o czymś takim sądzicie? Ja na pewno dzięki temu częściej zaglądałabym do owych pomieszczeń, w końcu na coś by mi się przydały.
Ahh, no tak, jeszcze...


...myjka.
Jakże cudownie byłoby, gdybyśmy mogli w niej umyć konia, aww. <3
Niestety, do dzisiaj nic z nią nie zrobiono, może kiedyś.
Szkoda tylko, że SSO zrobiło nam wielką nadzieję umieszczeniem jej w odnowionej stajni. Zostało nam tylko czekać na jej "uaktywnienie".



Żeby było fajnie, mamy również włączniki światła i inne duperele do... podziwiania, bo tak, jak już wiemy, nie da się z nimi cokolwiek zrobić. Zresztą, jak zwykle, to już tradycyjne.
Włączanie światła, korzystanie z narzędzi, to wykończyłoby i dodałoby takiej "wisienki", jak na torcie. To i tak świetny krok ze strony Star Stable, dodanie takich szczególików, gdyby jednak były do tego funkcjonalne, to wow, brawa i oklaski.

Czuję się, jakbym opisywała MyStable w dniu jej wydania, no, nie miałam takiej okazji, więc muszę nacieszyć się możliwością zrobienia tego teraz. 
Tak naprawdę, to przed chwilą, lol

Podsumowując, pomysł jest genialny, a samo wykonanie w połowie przypadło mi do gustu. 
W sumie, to tyle z tego, co chciałam Wam przekazać.
A Wy, jakie macie co do niej pomysły?



wtorek, 22 sierpnia 2017

Nowy zakup

Cześć! To znowu ja, Monika. Z góry chcę Was przeprosić za swoją nieobecność, ale ciągle gdzoeś jeżdzę i wyjeżdżam. Dopiero wczoraj wróciłam do domu, po tym jak byłam na Mistrzostwach Europy w Strzegomiu. Ktoś z Was był? Dobra, przejdźmy może do sensu posta.
Dzień przed wyjazdem postanowiłam zakupić nowego konia, morgana. Do teraz się sobie dziwię, nigdy nie przepadałam za tą rasą w grze, zwłaszcza za ich dosyć nieudanymi animacjami.
Jednak maść tego konia jest dość unikatowa i przyznam, że od paru miesięcy bardzo mi się podobała.
W ten sposób w mojej stajni znajduje się Wildshout. Nie ma to jak kupować 62 konia, nie mając wytrenowanej nawet połowy. Bardzo lubię trenować konie, ale nie swoje, oto cały problem. 
Może ten zauważyliście, znowu zmieniłam włosy. Tydzień z jednymi włosami to dla mnie prawdziwe wyzwanie, naprawdę. Już myślę nad zakupami kolejnych, jednak w większości włosów postać wygląda jak wielka żyrafa.
Podsumowując. Nie żałuje zakupu tego wlasnie konia, uważam że jest naprawdę w porządku, jednak ich stęp i cwał zawsze będzie mnie dobijał. Jak SSO to naprawi to kupię wszystkie maści, serio.

Chcę Was jeszcze poinformować, że planuję dodać dziś drugi post, jednak muszę zrobić dużo zdjęć, także trzymajcie za mnie kciuki.
Do zobaczenia!