Hej!
Ostatnio nie było mnie tu przez dłuższy czas.
Jak już wiecie, mój laptop zdechł i do dzisiaj nawiedza mnie z zaświatów.
Lecz, na szczęście, mój tata wrócił zza granicy i dzięki temu do końca listopada mogę pozwolić soboe na granie w sso i edytowanie zdjęć w stałym programie.
Dzięki dłuższej nieobecności uzbierałam trochę kasy, więc wczoraj sprawiłam sobie nowego konisia, mianowicie gniadego Hanowera.
Jest to moja jedna z dwóch ulubionych ras koni, choć początkowo miałam dylemat między nim, pintoarabem (czy jak to się tam zwie) oraz sportowym fryzyjczykiem.
Nie obiecuję, że powrócę do regularnych postów - moje chęci opadły, a pomysłów nie mam już tak dużo. Tak czy siak, postaram się być tu na powrót aktywna.
Lecz, na szczęście, mój tata wrócił zza granicy i dzięki temu do końca listopada mogę pozwolić soboe na granie w sso i edytowanie zdjęć w stałym programie.
Dzięki dłuższej nieobecności uzbierałam trochę kasy, więc wczoraj sprawiłam sobie nowego konisia, mianowicie gniadego Hanowera.
Jest to moja jedna z dwóch ulubionych ras koni, choć początkowo miałam dylemat między nim, pintoarabem (czy jak to się tam zwie) oraz sportowym fryzyjczykiem.
Nie obiecuję, że powrócę do regularnych postów - moje chęci opadły, a pomysłów nie mam już tak dużo. Tak czy siak, postaram się być tu na powrót aktywna.
Trzymajcie się!
Caro
Caro








